
Jak aborcja lub poronienie mogą wpływać na cykl i powrót do siebie
Po zakończeniu ciąży, niezależnie od tego, czy stało się to z wyboru, czy z powodu okoliczności, ciało i psychika wchodzą w moment wielu zmian. To nie jest tylko „cykl się rozreguluje i tyle”. To doświadczenie, po którym zasługujesz na czas: nie tylko na fizyczną regenerację, ale też na emocjonalne dojście do siebie.
Cykl menstruacyjny może nie wrócić od razu. Czasem pierwsza miesiączka pojawia się po 3 do 6 tygodni. Czasem później. Zależy to od etapu ciąży, twojej indywidualnej gospodarki hormonalnej, tego, czy aborcja była farmakologiczna czy zabiegowa, oraz od przebiegu poronienia.
Pierwsza miesiączka może wyglądać inaczej niż zwykle. Może być obfitsza albo skąpsza, dłuższa albo krótsza. U części osób pojawia się ciągnący ból, u innych opóźnienie. To wszystko może mieścić się w granicach normy, jeśli nie ma wysokiej gorączki, ostrego bólu ani bardzo obfitego krwawienia.
Ale cykl to nie tylko ciało. Po takim doświadczeniu emocje mogą być bardzo różne: ulga, poczucie winy, pustka, a czasem dziwne odrętwienie. Każda z tych reakcji ma prawo się pojawić. Nie oznacza, że jesteś „słaba” albo „zbyt wrażliwa”.
Jeśli jest ci trudno, to nie znaczy, że sobie nie radzisz. To znaczy, że to miało znaczenie. Nie musi być „straszne” ani koniecznie „traumatyczne”; mogło być po prostu ważne. Dlatego powrót do siebie powinien być łagodny, bez wymagania, żebyś natychmiast była „jak dawniej”.
Co może pomóc:
- daj sobie czas zamiast popychać się do przodu
- obserwuj ciało: zapisuj odczucia, krwawienie i ból, jeśli się pojawia
- skontaktuj się z lekarzem, jeśli miesiączka nie wraca dłużej niż 6-8 tygodni albo cokolwiek cię niepokoi
- pozwól sobie czuć albo nie czuć
- nie porównuj się z innymi i nie przyspieszaj swojego „powrotu do normalności”
IVA może być obok, żeby pomóc ci śledzić regenerację, stany emocjonalne i łagodny powrót do siebie. Nie musisz wszystkiego wyjaśniać. Możesz zauważać. I to wystarczy, żeby iść dalej we własnym tempie.